
Zakład Pascala
Genialny matematyk, fizyk i filozof francuski XVIIw. Blaise Pascal postanowił rozwiązać kiedyś problem: Czy warto wierzyć w Boga?
Ułożył w tym celu tak zwany „zakład Pascala”. [„Myśli”, 418]
Można go przedstawić następująco:
1. Alternatywa jest prosta – Bóg jest albo go nie ma.
2. Jeśli Bóg istnieje, to jest dla nas niepojęty. To wynika z samej jego natury, z faktu, że jest nieskończony, wszechwiedzący i wszechmocny.
3. Nie możesz uciec od tego zakładu. Twoje życie, twoje istnienie już jest zakładem.
4. Stawką zakładu jest albo wieczność, albo nicość:
- jeśli Bóg istnieje, to albo wygrywasz, albo przegrywasz wieczność;
- jeśli Boga nie ma, to po śmierci nic nie ma: wygrywasz albo przegrywasz tylko to życie.
5. Praktycznie wygląda to tak:
A. Obstawiasz, że Boga nie ma.
- Jeśli obstawiłeś dobrze, to po śmierci nic cię nie czeka. Twoją wygraną jest życie przeżyte według swoich pragnień.
- Jeśli obstawiłeś źle, to czeka cię wieczne potępienie, czyli Piekło.
B. Obstawiasz, że Bóg istnieje.
- Jeśli obstawiłeś dobrze – i zgodnie z tym żyłeś – czeka cie wieczna nagroda, Niebo.
- Jeśli obstawiłeś źle (tzn. Boga tak naprawdę nie ma), to niepotrzebnie utrudniałeś sobie życie, starając się go zadowolić. Tylko, że nawet się o tym nie dowiesz.
6. Jak widać z powyższego zestawienia, jest to obstawianie wartości nieskończonej przeciwko skończonej.
Pascal, jako matematyk uznał, że nawet, jeśli prawdopodobieństwo istnienia Boga byłoby przytłaczająco mniejsze, niż prawdopodobieństwo jego nieistnienia, to i tak ze względów czysto matematycznych należy obstawiać istnienie Boga. Wartość wygranej w przypadku istnienia Boga jest bowiem nieskończenie większa niż wartość wygranej w przypadku przeciwnym.
Jest to mniej więcej tak, jakby postawić na szali 5 zł przeciwko całej fortunie Billa Gates’a, liczonej w miliardach dolarów.
Jaka by to nie była gra, zawsze trzeba obstawić tę pulę, gdzie można wygrać 50 miliardów dolarów, a nie tę, gdzie leży 5 zł!
7. Pascal swoim zakładem nie dowodził istnienia Boga, tylko wskazywał, że zawsze trzeba tę możliwość swoim życiem obstawiać i tylko takie zachowanie jest racjonalne.
8. Co jednak znaczy „obstawiać”? To znaczy żyć tak, jakby Bóg istniał, wypełniać jego wolę i szukać jego zbawienia.
9. A co – powie ktoś – jeśli nie mogę uwierzyć? Zacznij żyć, jak wierzący. Nie chodzi o to, żeby udawać wiarę, ale zacznij chodzić do kościoła, słuchać Słowa Bożego i wykonywać je, a przekonasz się, że spotkasz Boga na swej drodze. Jezus powiedział przecież: „Każdy, kto szuka, znajduje”.
10. W ten sposób, jeśli tylko zdecydujesz się świadomie zagrać, przekonasz się, że prawie nie ryzykując wygrałeś wszystko.
O życiu doczesnym tak pisze Pascal [„Myśli” 434]:
„Wyobraźmy sobie gromadę ludzi w łańcuchach, skazanych na śmierć.
Codziennie kat morduje jednych na oczach drugich, przy czym ci, którzy zostają,
widzą własną dolę w doli swoich bliźnich i spoglądając po sobie wzajem z
boleścią, a bez nadziei, czekają swojej godziny. Oto obraz doli ludzkiej.”
"Jak postanowiono: Człowiek musi raz umrzeć, a potem czeka go sąd." Hbr 9,27
Cztery prawa
życia z Bogiem:
1. Wkrótce umrzesz i staniesz przed Bożym Sądem.
Mówi się, że są na świecie dwie pewne rzeczy: śmierć i podatki. Nie jest to prawdą. Więcej …
2. Jako grzesznik, jesteś na straconej pozycji.
Czy zastanawiałes się kiedyś, dlaczego nasz świat jest jednocześnie tak pięknym i tak nieprzyjaznym miejscem? Więcej …
3. Tylko Jezus Chrystus może cię wybawić od wiecznego potępienia.
Jeśli masz ochotę spytać: "Dlaczego?", to możesz dostać dwie odpowiedzi. More…
4. Jeśli z wiarą zwrócisz sie do Jezusa, będziesz zbawiony.
Sprawa jest bardzo prosta: chcesz tego, bo spotkanie z Bogiem jest tym, czego pragniesz najbardziej na świecie, albo nie.Więcej…